Aby wykarmić prosięta bez maciory trzeba się ciężko napracować. Twierdzi się, że podawane produkty mlekozastępcze w początkowej fazie postanatalnej nie zastąpią pożywienia od maciory. W koncepcji udzielania im pomocy liczy się czas, gdy utracono matkę – chodzi o to, czy zdążyły one pobrać siarę. Zwierzęta, które były przy matce, choć przez pierwsze 24 godziny swojego życia, mają większe możliwości na to, by przeżyć.
W przypadku nowonarodzonych jednostek znaczenie ma siara, jaka jest skutkiem wpływu antygenów. Otrzymywane limfocyty przenosi się do gruczołów mlekowych. Z tego mleka za pośrednictwem siary przeciwciała dostarcza się prosiętom, uzależniając ich odporność przeciw zakażeniom. Odporność siarowa jest bardzo istotna w przypadku młodych zwierząt. Jakoby łożysko dorosłych zwierząt nie umożliwia przedostania się do krwi płodów frakcji Gamma globulinowej, która obejmuje przeciwciała, z tego powodu, są one pobierane tylko z siarą.

Sytuacja po porodzie
Miejmy świadomość tego, że zawartość przeciwciał obecnych w siarze diametralnie zmniejsza się o połowę w przeciągu 5 godz. po porodzie. Wtedy też w dynamicznym tempie maleje potencjał wchłaniania gammaglobulin w jelicie cienkim nowonarodzonych zwierząt, np. na skutek dynamicznego złuszczania, który cechuje się umiejętnością pinocytozy, komórek nabłonka jelita, a także zmniejsza się zawartość inhibitora trypsyny znajdującego się w siarze, który w określonym czasie po porodzie hamuje dostęp przeciwciał do strawienia. Po upływie doby jego ilość diametralnie obniża się, a po upływie tygodnia jest bliska 0.
Niekiedy zapobiegawczo zamraża się siarę, kiedy występuje taka możliwość. Wówczas jeśli locha padnie podczas akcji porodowej, trzeba rozmrozić siarę i zadać ją nowonarodzonym zwierzętom, mając na uwadze ważność temperatury zadawanego pożywienia. Niekiedy prosiętom uda się pobrać siarę od matki przed jej utratą. Wtedy można być bardziej pewnym tego, że takie zwierzę będzie dalej żyło. Wyróżnia się produkty mlekozastępcze, które zastępują jedzenie matki, albo uzupełniają jego braki. Jeżeli zwierzętom jest potrzebna siara, postawmy na środek, który wspomoże ich odporność. Kiedy pobiorą one siarę, wtedy powinno się wskazać schemat ich karmienia przez najbliższe dni, aż do czasu, kiedy możliwe będzie przejście na mieszankę stałą. Mleko pochodzące od matki jest bogate w duże ilość tłuszczu białka oraz laktozy, ale ubogie w żelazo. Niestety nie występuje tam ono w takich ilościach, jakie pokryłyby wymogi prosiąt w tym zakresie.

Anemia fizjologiczna nowonarodzonych zwierząt
Braki żelaza oznaczają występowanie anemii fizjologicznej u nowonarodzonych zwierząt. Związek ten w połączeniu z białkiem tworzy hemoglobinę. Ma ona za zadanie rozprowadzić tlen w organizmie, który jest niezbędny w procesie utleniania. Prosięta przychodzą na świat z małą zawartością żelaza, który zalega w wątrobie. Proporcjonalnie do wzrostu tych zwierząt rosną ich wymogi na żelazo. Jeżeli we właściwym momencie nie dostaną tego związku z zewnątrz, wówczas jego zawartość zmniejszy się i pojawi się silna anemia we wczesnym etapie ich życia. Właśnie z tego powodu trzeba wykorzystywać dodatki żelaza. Tego typu produkty są szczególnie istotne w początkowych tygodniach.

Szybkie przyuczenie
Ważne jest, by stosunkowo wcześnie nauczyć zwierzęta do pobierania pokarmów stałych, na skutek czego można krócej stosować produkty mlekozastępcze. Zazwyczaj prosiętom podaje się mleko pochodzące od krów. Trzeba jednak mieć świadomość tego, że takie mleko różni się od mleka pochodzącego od bydła pod względem składu chemicznego. Mleko maciory cechuje się wyższą wartością energetyczną, natomiast tłuszcz znajdujący się w mleku składa się z mniejszych cząstek w odróżnieniu od tłuszczu znajdującego się w mleku od krowy – zdecydowanie problematyczniej wchłanianego przez młode zwierzęta. Nie należy zadawać im surowego mleka od krowy. Można zastosować mleko ciepłe, albo mleko proszkowane dla niemowlaków.
Kiedy postawimy na zakup produktu mlekozastępczego, przygotujmy pójło i podajmy go zwierzętom we właściwej ilości i częstości. Żołądki tych zwierząt nie mają dużej pojemności, dlatego należy karmić je dość często.
Sporządzenie takiego produktu nie może odbiegać od zaleceń producenta. Początkowo temperatura gotowego pokarmu musi wynosić mniej więcej 35 st. C., później można ją powoli obniżać. To samo pójło nie może być podane zwierzętom 2 razy. Ważna jest także odpowiednia higiena i czystość naczyń.
Jeśli chodzi o sposób karmienia tych zwierząt – kiedy podajemy im małe porcje z dużą częstością, robimy dobry krok w stronę całkowitego wykorzystania podawanego pokarmu.
Jeżeli natomiast będziemy podawać im duże porcje z małą częstością – spowodujemy zaleganie niestrawionego jedzenia w jelicie, a także intensywny rozwój bakterii, czego nie będziemy mogli kontrolować.