Kiedy zależy nam na zoptymalizowanej produkcji mleka, koniecznie musimy pamiętać, aby je badać – zarówno pod kątem podstawowym jak i bardziej dogłębnym. Jest to naprawdę bardzo ważne. Z badań tego produktu hodowcy mogą dowiedzieć się np. o schorzeniach trawiących ich zwierzęta, a także o poprawności karmienia. Na podstawie takich danych zdecydowanie lepiej jest leczyć i karmić krowy.

Wykrycie stanu zapalnego
Główną informacją obrazującą stan zdrowia gruczołu mlekowego jest poziom komórek somatycznych. Aby określić ten parametr należy wykonać specjalne badanie, które może zostać wykonane wieloma metodami.
TOK jest kluczowym badaniem mleka na liczebność komórek somatycznych. Należy postawić na nie zanim wydoimy jednostkę, ale po zadaniu gestu świadczącego o tym, że jest ona gotowa, by oddać mleko, po pobraniu mleka zatokowego. Do zbiornika płytki należy pobrać 1 ml mleka z wszystkich ćwiartek i dodać jednakową ilość odczynnika. Taki odczynnik zawiera m.in. emulgator. Kolejny komponent płynu terenowego odczynu komórkowego to purpura bromokrezolowa, zmieniająca barwę w uzależnieniu od pH mleka, na skutek czego interpretowanie wyniku badania staje się łatwiejsze.
Zawyżona liczba komórek może też zostać wykryta dzięki sprzętom mierzącym przewodność elektryczną. Jeżeli jakaś ćwiartka zostanie dotknięta mastitis, wtedy w mleku rośnie ilość jonów sodu i chloru, maleje z kolei zawartość potasu. Powoduje to modyfikację w przewodności elektrycznej, którą wykrywa się odpowiednimi sprzętami.

Preparat antybiotyczny w mleku
Nawet mała zasobność takich preparatów w mleku zaborczym sprawia, że całości nie można przetworzyć. Mleko pochodzące od leczonego zwierzęcia zanieczyszcza każdy normalny komponent w dużym stopniu.
Badania na resztki komponentów hamujących w mleku zazwyczaj wykonuje się za pomocą sposobów enzymatycznych albo mikrobiologicznych. Poszczególne metody różnią się pod względem techniki wykonywania oraz czasem osiągnięcia wyniku. Jeśli chodzi o badania enzymatyczne – wyniki otrzymuje się w naprawdę szybkim tempie, jednak technika ta ma pewne bariery – za jej pośrednictwem nie wykrywa się wszystkich antybiotyków.

Metody badania:
– delvotest – to bardzo powszechny sposób, by zbadać zawartość komponentów hamujących w mleku. Tego typu badanie jest typowe dla laboratoriów, a także ośrodków weterynarii i producentów tej substancji. Przeprowadza się je w bardzo prosty sposób, ponadto uzyskuje się w jego ramach niezwykle precyzyjne wyniki. Badanie to nie wymaga przeznaczenia zbyt dużej sumy pieniędzy.
– antybiogram – dzięki temu badaniu można dobrać właściwy preparat antybiotyczny do zwalczania mastitis. Jego zaletą jest to, że można przeprowadzić je w domowych warunkach, wykorzystując nieskomplikowany sprzęt. W ramach tego badania najpierw trzeba pobrać próbkę mleka. W tym celu trzeba wyczyścić strzyk, a później przeprowadzić dezynfekcję przed udojem. Pobierając mleko, trzeba uważać na wszelkie zanieczyszczenia – nic takiego nie może przedostać się do probówki.

Otrzymana próbka musi namnożyć się w pożywce, a później nanoszona jest ona na płytki Petriego. Rosnąca liczba bakterii przeprowadzana jest przy udziale odpowiedniej zawartości krążków. Każdy krążek namacza się innym preparatem antybiotycznym. Po upływie odpowiedniej ilości czasu sprawdza się jaki krążek najefektywniej poradził sobie w walce z bakteriami.

Oczywiście metod wykonania tego typu badania jest jeszcze więcej, a ich efektywność – jeżeli przeprowadzamy je sami, zależy tylko i wyłącznie od naszych zdolności i wiedzy.