Mączniak prawdziwy stanowi poważne zagrożenie dla zbóż.
Dotknięte tą chorobą blaszki liści w krótkim czasie ulegają zaschnięciu i nie ma miejsca transport asymilatów do pozostałych organów roślin. Jednocześnie wiąże się to z pozyskaniem mniejszych plonów ziarna.

Zarażone ziarno oznacza niższą jakość
Na ogół musimy brać pod uwagę stratę wynoszącą ok. 30 proc. potencjalnego do pozyskania plonu. Jak najbardziej nie można być obojętnym wobec takiej wielkości straty i zaryzykować w czasie decydowania o ochronie uprawy przed mączniakiem prawdziwym.
Ponadto, ziarno otrzymywane z roślin dotkniętych tym zaburzeniem cechuje się niższą jakością w odróżnieniu od roślin, które są zdrowe. Zawiera ono mniej węglowodanów i więcej białka. Kolejny parametr jest kluczowy, choćby dla ziarna jęczmienia browarnego. Nie może on przekraczać 11 proc. zawartości białka z uwagi na jego istotność podczas produkowania piwa.

Mączniak prawdziwy przystępuje do ataku!
Choroba ta występuje zazwyczaj już w czasie jesieni. Szczególnie wtedy, gdy warunki atmosferyczne sprzyjają – na zewnątrz jest ciepło i sucho. Takie warunki są korzystne dla rozwoju grzyba B. graminis, którego zarodniki kiełkują nawet w sytuacji braku wody.
Szczególne prawdopodobieństwo jego pojawienia się występuje wtedy, gdy uprawiamy jęczmień ozimy generujący pędy kłosonośne wyłącznie w czasie jesieni. Dlatego, jeżeli rośliny takiego zboża zostaną dotknięte wtedy przez omawianą chorobę – z pewnością ich zimowanie będzie przebiegać gorzej. W czasie wiosny natomiast, już osłabione zostaną w szybszym tempie dotknięte przez chorobę.
Omawiany typ choroby na zbożach występuje jako punktowe, białe, mączyste naloty. Niekiedy zauważa się w nich czarne, owalne owocniki grzyba, a nalot ciemnieje. Nalot osłania liście, ich pochwy, zazielenione źdźbła. Niekiedy poraża też kłosy. Zaburzenie występujące w łanie skutkuje zbyt wczesnym zamieraniem dotkniętych chorobą roślin. W związku z tym najlepiej zaplanować walkę przed rozwinięciem się zaburzenia.

Specjalny preparat to klucz do efektywnej ochrony
Prawdopodobieństwo wystąpienia choroby nakłania każdego do obmyślenia skutecznej koncepcji ochronnej. Szczególnie ważny jest wybór właściwego i efektywnego preparatu ochrony roślin. Taki produkt musi mieć rejestrację na różnorodne typy zbóż. Dodatkowo istotne jest, by można było stosować go przed wystąpieniem zaburzenia na uprawie.

W takiej sytuacji niezbędny okazuje się być produkt układowy, którego komponent czynny wykaże długofalowe działanie w roślinie i przez to właściwie ją zabezpieczy przed dotknięciem choroby. Podczas wybierania środka chemicznego, znaczenie ma też możliwość wpływu interwencyjnego. W sytuacji, kiedy niezbędne jest podjęcie działań w czasie dostrzeżenia pierwszych symptomów choroby.
Na rynku nie brakuje tego typu preparatów, które skutecznie chronią przed występowaniem tej choroby. Zboża jare mogą być zabezpieczone poszczególnymi środkami raz w sezonie, z kolei ozime – dwa razy, ale trzeba tu zachować stosowną przerwę między takimi zabiegami.