Wapnowanie w panujących u nas warunkach gospodarskich oznacza zwiększenie wydajności gleb, udoskonalenie ich budowy, a także zwiększenie ich objętości wodnej oraz podwyższenie aktywności biologicznej.

Dofinansowanie wapnowania
Do ministerstwa środowiska docierają informacje o trwającym niszczeniu gleby i wiążącym się z tym wymogiem jej wapniowania. Osoby wnioskujące podkreślają, że zwłaszcza jest to ważne w przypadku obszarów użytkowanych rolniczo. Należy pokreślić, że proces wapniowania gleb nie dotyczy wyłącznie rolników.

Jaki stosunek ma do tego minister?
Minister ogłosił, że w przypadku, kiedy z opinii wojewódzkich funduszy będzie można wnioskować, że proces wapnowania może poskutkować podwyższeniem jakości środowiska, a dodatkowo uzasadnione zostaną środowiskowe przesłanki przeprowadzenia tego działania – nie będzie on przeciwny temu, by wesprzeć taki proces. Obejmuje to także finansowanie takiego procesu z pieniędzy Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Kto zanieczyszcza ten ponosi koszty?
Podkreślono jednocześnie, że takie wsparcie musi współgrać z zasadami obowiązującego prawa, a także nie może być przeciwnie zasadzie – kto zanieczyszcza, ten ponosi opłaty. Celem takiego wsparcia musi być poprawa jakości środowiska.

Minister w ubiegłym roku wspominał o powstaniu Programu odbudowy żyzności polskich gleb. Deklarował on, że na program udoskonalenia żyzności gleby zostaną przeznaczone pieniądze z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a także z programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Mówiono w nim także o sporym rynku nawozów kombinowanych.
Minister zaznaczył również, że powinna zostać wprowadzona odbudowa żyzności gleb w naszym kraju, a także, że należy przeprowadzić regulację stosunków wodnych oraz rozwinąć biogazownie, które wykorzystują odpady, jakie powstają z produkcji rolnej.

Minister deklaruje, że w następnym roku wejdzie w życie Program odbudowy żyzności gleb w naszym kraju. Dotyczy to wapna, ale też zespołu nawozów organicznych. Zostanie umożliwione produkowanie nawozów mieszanych, również bazujących na opadach z biogazowni. Wody w naszym kraju zostaną zrealizowane przez systemy retencyjne. Przez to poprawi się klimat, a także źródło wody. Na terenach najkorzystniejsze gleb powstaną systemu do nawadniania.

Przekaz w tej sprawie jest w pełni oczywisty. Aby nie być uzależnionym od warunków panujących w klimacie, udoskonalić żyzność gleb, zatrzymać w nich wodę – konieczne jest poczynienie inwestycji. Kosztami tego wszystkiego będzie obarczony Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, ale także będą na to przeznaczone fundusze z Unii. Minister ma też nadzieję, że do tego wszystkiego dołożą się też m.in. urzędy marszałkowskiego, tym bardziej, że już na samym wstępie potrzebne będą naprawdę spore pieniądze.