W dalszym ciągu występują niemałe problemy związane z hodowlą trzody chlewnej. Od pewnego czasu ceny wahają się w obrębie granicy opłacalności i niestety zazwyczaj są za niskie. Wówczas zalała nas fala niedrogich zwierząt z Danii, które prawdopodobnie są chore.
Hodowcy dochodzą do wniosku, że chów trzody chlewnej nie pozwoli im się utrzymać, w związku z czym muszą oni zająć się czymś innym. Nie ma nawet szans na jakiekolwiek inwestycje w związku z tą hodowlą.

Coraz mniej gospodarstw
Nieustannie obserwujemy, że gospodarstw hodowlanych jest coraz mniej. Każdy więc obawia się tego, że jeżeli hodowcy zdecydują się na likwidację hodowli, to więcej do tego zajęcia nie powrócą. Mięso więc głównie będziemy otrzymywać w takich okolicznościach z zagranicznych zakładów zajmujących się tuczem.
Odnotowuje się znaczny procentowy spadek pogłowia trzody, co oznacza, że nasza krajowa sytuacja pod względem produkcji prosiąt jest naprawdę zła. Ponadto potwierdza się, że coraz więcej importujemy warchlaków z Danii.

Ceny tuczników powinny być wyższe
Według niektórych osób wzrost cen warchlaków z Danii powinien mieć przełożenie na wzrost cen tuczników. W obliczu tak ciężkiej sytuacji trudno jest jednak podać zakres wzrostu takich cen.

Warchlaki z Danii zarażone salmonellą?
Wiele wskazuje na to, że warchlaki z Danii zarażone są salmonellą. Ściągając je z zagranicy, ściągamy więc problemy. Salmonella przez to stanowi więc zagrożenie w naszym kraju.

Problem przez nikogo nie zostaje rozwiązywany
Według specjalistów sytuacja, która obecnie panuje w gospodarstwach trzody chlewnej, w pewnej mierze uzależniona jest od spraw politycznych.
Przypuszczać by można, że zahamowanie importowania warchlaków mogłoby być zupełnie prostą kwestią. W końcu fakt, że są one zarażone, jest dość istotny.
Niestety w naszym kraju nikt nie decyduje się na taki krok, aby zatrzymać cały ten proces. Według niektórych osób wszystkie istotne kwestie determinujące obecną sytuację ekonomiczną wiążą się w jakiś sposób ze sprawami politycznymi. Kwestie weterynaryjne także mogłyby wiele ułatwić. Stwierdza się to na podstawie sytuacji wynikającej z eksportu krajowego mięsa na Zachód, który stale jest zahamowany właśnie na podstawie wystąpienia zarzutów weterynaryjnych. Niestety Polska się tak nie broni.

Właściwe żywienie pomoże przetrwać trudny czas
Hodowcy trzody przywykli już do zmiennej sytuacji związanej z ich działalnością. Specjaliści żywieniowi twierdzą, że dzięki właściwemu, dokładnemu karmieniu zwierząt może uda się polepszyć ekonomikę chowu trzody chlewnej, aby przetrwać ten niełatwy okres.
Wobec tak ciężkiej sytuacji trzeba znaleźć jakieś realne pomysły, które pomogą wyjść hodowcom z problemów. Niestety znajdują się oni obecnie w dołku cenowym, jednak wszystko może się zmienić i niebawem dołek być może przeistoczy się w górkę – czego życzymy.